
Kochani,
troche zaiedzialam sie na kambodzanskim wybrzezu. To wszystko dlatego, ze jest tu niesamowicie cudownie. Mozna znalezc kompletnie puste plaze, z cudownie blekitna woda, palmami i innymi cudownymi widokami. Wprawdzie zostalam poparzona przez meduzy, ale i tak nie groznie, po prostu szczypalo przez kilka godzin...
Kilka dni spedzilam z Shona i Asherem - cudowni ludzie, on hindus pelna geba, ona pol hinduska pol szkotka. Do tego cudowny klimat. W dormitorium spie obok Karola, Polaka z Krakowa, ktory od kilkunastu lat mieszka w Stanach. Jest w podrozy do okola swiata, juz 8 miesiecy w trasie. mozna tu spotkac wielu ludzi, ktorzy podrozuja przez wiele miesiecy. Ja z tymi swoimi kilkoma miesiacami, to jestem tu pikus:-)
Dzis Full moon Party, idziemy z Karolem na impreze na plazy. Fajnie jest poznawac ludzi, w kazdym miejscu gdzie sie jest. Do tej pory tylko raz jadlam obiad w samotnosci, zawsze jest ktos, z kim mozna porozmawiac, wymienic sie doswiadczeniami. i zawsze jest z kim pojsc do baru, bo samotnie, to ja niekoniecznie. Tu jest inna mentalnosc ludzi, mam na mysli pewna wspolna ceche wszystkich backpakersow. kazdy sobie pomaga, wielu jest bardzo zyczliwych, nie ma przemocy, czy strachu, ze ktos moze cie skrzywdzic. Oczywiscie trzeba miec sie na bacznosci i nie tracic glowy, reszta jest ok.
Niesamowite uczucie - nigdy nie czulam sie tak wolna jak tutaj. I ta wolnisc nie dotyczy jedynie wolnosci w przemieszczaniu sie, czy wolnym czasie. To jest wolnosc od wszystkiego i do wszystkiego. Wolnosc od potrzeby bycia ok, ciaglego pilnowania sie jak wygladam, co nosze, co chce a czego nie che. To jest rowniez wolnosc do akceptacji siebie i innych. Do rozszerzania swoich horyzontow coraz bardziej, to poszerzania mojej mapy rzeczywistosci o nowe, zupelnie dla mnie nieznane obszary. To cudowne, ze wiem, ze codzinne naucze sie czegos nowgo, doswiadcze nowych, nieznanych rzeczy, poznam wielu cudownych ludzi.
Fajnie mi tu:-)
Pozdrawiam wszystkich
A.
no i fajnie ze Ci fajnie :)
OdpowiedzUsuńja tez się cieszę, ale jak już się tym nacieszysz, to wracaj, żebyśmy się mogli my nacieszyć tobą, cmoki w boki
OdpowiedzUsuńDobry pomysł był z blogiem,
OdpowiedzUsuńcała rodzina ma kontakt,
tylko dla dziadka drukuję newsy, serdecznie pozdrawiam wraz z Marysią.
w piątek (22-go) u Siwej jajeczko, zjemy za Twoje szczęście,
u nas wszystko ok,
zaczynamy tęsknić, zdjęcia nabierają nowej mocy,
ściskamy i całujemy z Ożarowa
Asia, Ja tez tesknie, zwlaszcza, ze swieta sie zblizaja...
OdpowiedzUsuńUcaluj goraco wszystkich ode mnie, przylaczam si do jajka.
Calusy