Po dosc dlugim okresie jaki spedzilam w Sajgonie, postanowilam zrealizowac jednen z wazniejszych zalozen mojego wyjazdu do Azji.
Jutro z samego rana lece do Tajlandii. Od soboty zaczynam medytacje w osrodku buddyjskim w Chiang Mai. Przez 3 tygodnie bede praktykowac vipassane, wsrod mnichow, dobrej karmy i spokoju.
Nie mam zadnych oczekiwan, jedynie ciekawosc co odkryje, czego doswiadcze.
Sciskam i na pewno zdam relacje po powrocie.
Wasza
A,
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz